Wichniarek: Czekam na znak od Janasa

- Jeżeli trener uzna, że warto dać mi szansę, przyjadę na zgrupowanie z wielką satysfakcją. Czekam tylko na znak od selekcjonera. - wyraził swą gotowość do gry w reprezentacji Artur Wichniarek.

Napastnik Armini Bielefeld w ostatnim spotkaniu Bundesligi z TSV Monachium zdobył dwie bramki, prowadząc swój zespół do zwycięstwa 2:1. Pomimo nieudanych występów jesienią w kadrze Zbigniewa Bońka Wichniarek wierzy, że tym razem spełni oczekiwanie Pawła Janasa i kibiców "biało-czerwonych".

Reklama

- Jesienią oczekiwania były duże, ale forma nie była najlepsza. Teraz jest zdecydowanie lepiej. Nikt nie wierzy, że Wichniarek zbawi reprezentacje, ale ja czuje się dużo lepiej. - zapewnia napastnik Arminii.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: Michał Czekaj | napastnik | znak | Wichniarek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje