Wichniarek: Bzdura, w Bielefeld jest mi dobrze

Czy Artur Wichaniarek opuści Arminię Bielefeld i przeniesie się do greckiego Panathinaikosu Ateny lub hiszpańskiego Levante? - Bzdura, w Bielefeld jest mi dobrze i nigdzie nie zamierzam się ruszać - powiedział polski napastnik w "Super Expressie".

- Mam kontrakt z Arminią do 2008 roku z opcją przedłużenia o rok, i może z niej skorzystam - dodał 30-leni piłkarz.

Reklama

- A z trenerem Arminii, von Heesenem, nie miałem żadnego konfliktu i nie będę go miał. Ot, po prostu, miałem trochę inne zdanie niż trener, gdy nie wystawiał mnie w niektórych meczach - i to wszystko - podkreślił Wichniarek.

Wichniarek wspólnie z kolegami z Arminii przebywa obecnie na zgrupowaniu w hiszpańskiej Huelvie.

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Wichniarek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje