Werder utrzymał przewagę

W ścisłej czołówce tabeli niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej status quo. Werder i Bayern solidarnie wygrały swoje mecze w 28. kolejce Bundesligi.

Zespół z Bremy, który wygrał 1:0 we Frankfurcie, utrzymał więc 7-punktową przewagę nad monachijczykami (zwyciężyli Schalke 2:1).

Reklama

Werder miał olbrzymie problemy z pokonaniem Eintrachtu. Ostatecznie o jego zwycięstwie zdecydował gol zdobyty w 80. minucie przez Ismaela. Obrońca gości skutecznie wykonał rzut karny podyktowany za faul na Valdezie.

Zespół z Frankfurtu nadal przeżywa głęboki kryzys - w ostatnich trzech meczach nie zdobył ani jednego punktu, nie lepszy jest bilans bramek (0:7).

Na Stadionie Olimpijskim Bayern przegrywał po czterech minutach z Schalke (gol Vermanta z rzutu karnego), ale zdołał odnieść zwycięstwo. Bohaterem drużyny prowadzonej przez Ottmara Hitzfelda był Makaay, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców (8. min i 64. min) i zapewnił trzy punkty gospodarzom.

W zespole z Gelsenkirchen, który grał bez kontuzjowanego Tomasza Wałdocha, cały pojedynek zaliczył Michał Delura, a mecz na ławce rezerwowych przesiedział Tomasz Hajto.

Artur Wichniarek wybiegł w pierwszym składzie Herthy w zwycięskim dla berlińczyków meczu na własnym stadionie z VfL Wolfsburg. Jedynego gola spotkania zdobył w 22. minucie Rafael, a w 59. minucie Wichniarka zmienił Bobic.

Popularny "Wichniar" zdołał ujrzeć żółtą kartkę, podobnie jak Tomasz Zdebel, który rozegrał pełne spotkanie w barwach VfL Bochum. Ekipa z Zagłębia Ruhry rozgromiła u siebie TSV Monachium 4:0, a dwa gole dla gospodarzy strzelił Hashemian.

Zobacz wyniki oraz zdobywców goli w 28. kolejce Bundesligi.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje