Wenger gra według finansowych zasad

Arsenal Londyn nie będzie szalał na zakupach w zimowym oknie transferowym. Arsene Wenger, menedżer "Kanonierów", zapowiedział, że klub "uszanuje swój budżet".

Francuz znany jest z tego, że zamiast wydawać duże sumy na pozyskiwanie znanych piłkarzy woli inwestować w młodzież,

Reklama

Jednak brak sukcesów datowany od maja 2005 roku spowodował pojawienie się krytyki, iż wynika to z braku znaczących transferów.

Wenger wierzy jednak, że jego sposób pracy jest lepszy niż niektórych z rywali, których oskarżył o nieprzestrzeganie "finansowego fair play".

W wywiadzie udzielonym telewizji Al-Dżazira Francuz powiedział: "Szanujemy swój budżet. Popatrzcie na kluby, które tracą 100, 150 milionów funtów na pozyskanie piłkarzy. Gdybyśmy my tak robili, zbankrutowalibyśmy. To takie proste. Płacimy tyle, na ile nas stać".

"To zadziwiające, że ludzie są zdumieni naszym zachowaniem. Zaskakujące, że nie szanują naszej postawy. Piękno naszej rywalizacji i tego klubu polega na tym, że odnosi sukcesy respektując równowagę finansową" - stwierdził menedżer Arsenalu.

Dowiedz się więcej na temat: Arsenal Londyn | Arsene Wenger | zasad

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje