Wenger: Fabiański to gracz światowej klasy

"Zawsze boli mnie głowa, kiedy myślę, kto ma stanąć w bramce. Mam do dyspozycji trzech świetnych bramkarzy i szkoda, że dwóch z nich musi zasiąść na ławce rezerwowych lub trybunach" - powiedział w wywiadzie dla "Super Expressu" Arsene Wenger trener Arsenalu Londyn.

"Obecnie broni Almunia, ale nie mówię, że w niedalekiej przyszłości w bramce nie będzie stał Fabiański. Moi wszyscy bramkarze są w znakomitej formie, wiem, że mogę na nich liczyć. Niestety, bronić może tylko jeden. Oni to wiedzą. Mają też świadomość, że bramkarza nie zmienia się w każdym meczu i muszą być bardzo cierpliwi" - dodał szkoleniowiec "Kanonierów".

Reklama

"Jestem przekonany, że Fabiański będzie się nadal wspaniale rozwijał. To znakomity bramkarz i wielokrotnie mówiłem już, że jest zawodnikiem światowej klasy. Przyjdzie taki czas, że będzie częściej grał w pierwszej jedenastce. Obecnie musi być jednak cierpliwy i czekać na swoją szansę" - podkreślił Wenger.

W meczu z Sheffield United w ramach rozgrywek Carling Cup Fabiański wystąpił z kapitańską opaską. "Był jednym z najbardziej doświadczonych zawodników na boisku, rozegrał przecież mnóstwo spotkań w barwach Legii Warszawa. Już wcześniej był kapitanem w meczu towarzyskim. Nie bałem się więc przyznać mu opaski kapitana, chociaż na boisku był obecny Gilberto Silva, większy rutyniarz od Łukasza" - tłumaczył 58-letni szkoleniowiec.

Wenger przyznał, że śledzi występy reprezentacji Polski w eliminacjach do Euro 2008. "Jestem bardzo zaskoczony wysoką formą Polaków i miejscem w tabeli przed Portugalią. Awans do EURO 2008 macie już niemal pewny" - zakończył Wenger.

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Fabiański | Arsene Wenger

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje