Węgrzyn: Widzew mnie nie chce...

Pełniący przez ostatnie półtora roku funkcje kapitana drużyny łódzkiego Widzewa Łódź obrońca Kazimierz Węgrzyn na chwilę obecną nie wie jeszcze gdzie będzie grał w przyszłym sezonie.

- Jest oferta z Pogoni, ze Szczakowianki, jeszcze kilka innych. Na razie nie chcę nic mówić. Myślę, że wszystko wyjaśni się na początku przyszłego tygodnia. W końcu do sezonu już zostało mało czasu - powiedział piłkarz dla Widzew.PL

Reklama

Zawodnik przyznał, że dostał ofertę gry w szczecińskiej Pogoni, ale raczej nie przystanie na nią. Nie chciał jednak zdradzić czy z powodów finansowych, czy sportowych. - Dostałem taką ofertę, ale raczej w Szczecinie grał nie będę - mówi.

Węgrzyn podkreślił, że bardzo chętnie grałby w Widzewie, ale łódzki klub... nie przedstawił mu w ogóle oferty przedłużenia kontraktu. - Rozmawiałem z panem Czesnym. Były rozbieżności, ale myślę że byśmy się dogadali - uważa piłkarz. - Potem nastąpiła zmiana opcji i nowe władze już się ze mną nie kontaktowały. Widać, Widzew mnie nie chce... - dodaje.

Dowiedz się więcej na temat: Kazimierz Węgrzyn | Widzew

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje