"W Racingu spory margines na improwizacje Ebiego"

- Borussia i cała Bundesliga porusza się w ściśle określonym schemacie techniczno - taktycznym, a w lidze hiszpańskiej Ebi będzie miał większy margines na improwizację, w której czuje się bardzo dobrze - podkreśla asystent Leo Beenhakkera Bogusław Kaczmarek.

Popularny "Bobo" jest przekonany, że przeprowadzka Smolarka z Niemiec do Hiszpanii wyjdzie z korzyścią dla Racingu Santander, dla samego Ebiego, jak i dla reprezentacji Polski. Kaczmarek uważa też, że polski napastnik poradzi sobie z odpowiedzialnością, jaka będzie na nim ciążyła w stosunkowo niewielkim klubie, który rywalizuje w lidze gigantów takich jak Real Madryt, czy "Barca".

Reklama

- Osobowość piłkarska Ebiego ukształtowała się według holenderskiej myśli szkoleniowej, a tą cechuje brak kompleksów - tłumaczy trener Kaczmarek. - Poza tym skoro Smolarek poradził sobie z taką presją, jaką miał w Borussi Dortmund, gdzie zaczynał z Kollerem, a kończył z zawodnikami, którzy zostali niedawno kupieni, to poradzi sobie w każdej sytuacji.

- Ebi to jest zawodowiec - dodaje trener Kaczmarek. - Piłkarz dysponujący świetną techniką, nienaganny taktycznie. Uważam, że dokonał właściwego wyboru.

Rozmawiał: Michał Białoński, INTERIA.PL

Dowiedz się więcej na temat: EBI | Bogusław Kaczmarek | Kaczmarek | margines

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje