W Jaworznie wciąż wierzą w 1. ligę

"Przeciąganiem struny" nazwał prezes Szczakowianki Jaworzno postępowanie Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN w sprawie afery barażowej.

Wczoraj NKO znów nie wydała orzeczenia w sprawie odwołania ukaranych klubów, w tzw. aferze barażowej.

Reklama

Prezes klubu z Jaworzna Tadeusz Fudała podważa wiarygodność głównego dowodu, na podstawie którego ukarano jego klub degradacją do 2. ligi, jakim była taśma z nagraniem rozmów zawodników Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. - Nie wykluczamy, że całe nagranie zostało sfingowane, zmiksowane i było wielokrotnie zgrywane - powiedział w "Sporcie" Fudała.

Prezes Szczakowianki ma pretensje do Michała Listkiewicza, że nie dotrzymał obietnicy. - Listkiewicz ogłaszał wszem i wobec, że nasze odwałania zostaną rozpatrzone błyskawicznie, w ciągu dwóch dni - żali się Fudała. - Ja jednak wierzę, że ciągle jest możliwe przywrócenie nas do gry w 1. lidze - dodał.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: PZPN | Jaworzno

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje