Vuković: Po piętach depcze nam Lech

"Strata do Wisły Kraków jest niemal nie do odrobienia" - powiedział na łamach "Super Expressu" kapitan Legii Warszawa Aleksandar Vuković. W piątek po zimowej przerwie na boiska wracają piłkarze Orange Ekstraklasy.

Liderująca w tabeli Wisła Kraków ma 10 punktów przewagi na Legią. Krakowski klub nie próżnował i w zimowym okienku transferowym dokonał kilku ciekawych zakupów. Natomiast w klubie z Łazienkowskiej próżno szukać znaczących wzmocnień składu.

Reklama

"Racja, transferów nie było, ale w walce o mistrzostwo nawet wielkie zakupy by nam nie pomogły. Bądźmy szczerzy, Wisła ma gigantyczną przewagę i będzie trudno ją dogonić" - podkreślił Vuković, który nie wystąpi w meczu z Groclinem Grodzisk Wlkp. z powodu nadmiaru żółtych kartek.

"Szkoda, że odpada mi ten mecz, bo runda jest krótka. Koledzy będą musieli sobie poradzić beze mnie, a trzy punkty zdobyć trzeba. Po piętach depcze nam przecież ciągle niebezpieczny Lech Poznań, który traci do nas tylko cztery punkty" - stwierdził 29-letni pomocnik.

"W sparingach często graliśmy w eksperymentalnym składzie i stąd fatalne wyniki. Liga to co innego. Jestem przekonany, że w sobotę zobaczycie Legię, która walczy i wygrywa" - zakończył kapitan warszawskiego zespołu.

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kapitan | Aleksandar Vuković

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje