Uraz Kiełbowicza

We wtorkowych zajęciach piłkarzy Legii nie brał udziału lewy pomocnik zespołu z Łazienkowskiej Tomasz Kiełbowicz. Ma on nadciągnięty mięsień przywodziciela.

- Tomek miał już problem z mięśniem przed meczem z Cracovią, jednak udało się to zaleczyć i zagrał całe spotkanie. Po meczu okazało się, że jednak konieczna będzie przerwa w zajęciach - powiedział drugi trener Legii Krzysztof Gawara.

Reklama

- Przez kilka dni Tomek nie będzie trenował z resztą zespołu, tylko zajmie się lekkim biegiem - dodał Gawara.

W zajęciach brali natomiast udział Bartosz Karwan i Dickson Choto, którzy po przerwie na reprezentację powinni już wrócić do składu. - Od poniedziałku wracam do pełnego treningu z piłką. Będę mógł trenować już na normalnych obrotach. Teraz jedynie mogę bawić się futbolówką - stwierdził Choto.

Do końca rundy jesiennej z gry w Legii będzie raczej wykluczony Veselin Djoković. Kontuzja ścięgna Achillesa, której nabawił się Serb podczas przygotowań do sezonu, okazała się na tyle poważna, że zawodnik prawdopodobnie będzie operowany. - Leczenie zachowawcze nie dało rezultatu i prawdopodobnie jego ścięgno będzie czyszczone. Musimy zastanowić się nad zabiegiem operacyjnym - powiedział doktor Legii, Stanisław Machowski.

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Kiełbowicz | uraz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje