Uraz Frankowskiego

Tomasz Frankowski, napastnik krakowskiej Wisły, na wtorkowym treningu narzekał na uraz pachwiny i nie ukończył zajęć.

Inni zawodnicy "Białej Gwiazdy" nie mają problemów zdrowotnych i już czekają na niedzielne spotkanie z Odrą, które będzie rewanżem za jesienną porażkę 2:3 w Wodzisławiu.

Reklama

"To niezły zespół. Gra tam dobry napastnik Nosal, poza tym pamiętam byłego zawodnika Ruchu Bizackiego, który zawsze sprawiał kłopoty obrońcom. Myślę, że Odra, która praktycznie utrzymała się w lidze, zagra na luzie, to znaczy nie będzie kurczowo trzymać się własnego pola karnego. Upatruję w tym szansy dla nas. Lepiej mieć więcej miejsca na rozegranie piłki i pod "szesnastką" rywali nie ma dużego tłoku" - powiedział Radosław Majdan, bramkarz krakowian, w "Dzienniku Polskim".

"Gramy u siebie, więc częściej wspominam mecz wygrany przez nas rok temu 4-0 niż wyjazdowe 2-3 jesienią. Ten ostatni mecz był dla mnie wyjątkowo nieprzyjemnym doświadczeniem" - dodał obrońca Marcin Baszczyński.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: napastnik | uraz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje