Ultimatum Żurawskiego

"Swoją decyzję o wyjeździe z Polski uzależniam między innymi od losów Henryka Kasperczaka" - wyznał na łamach "Przeglądu Sportowego" Maciej Żurawski.

Napastnik reprezentacji jest rozgoryczony prasowymi spekulacjami dotyczącymi zwolnienia trenera Kasperczka i broni aktualnego szkoleniowca "Białej Gwiazdy".

Reklama

"Pozostanie Kasperczaka w Wiśle będzie poważnym argumentem za moją dalszą grą w Krakowie. Nie widzę trenera w Polsce, który mógłby go zastąpić. Nie mogę się wypowiadać za kolegów, ale wiem, że wielu z nich ma to same zdanie" - wyjaśnił "Żuraw".

Zdanie Macieja Żurawskiego podziela między innymi Tomasz Kłos. "W prasie praktycznie od dwóch miesięcy. Już po Tbilisi miało nie być trenera, a ciągle jest i może jeszcze długo będzie" - stwierdził Kłos. Kasperczaka broni nawet Maciej Stolarczyk, który przecież rzadko pojawia się w podstawowym składzie Wisły. "Jedno mogę powiedzieć z całą pewnością. Trener Kasperczak jest świetnym fachowcem i bardzo dobrze się z nim współpracuje" - przyznał obrońca mistrzów Polski.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: ultimatum

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje