Udany debiut Polaka

Kamil Grosicki zadebiutował w końcu w FC Sion i od razu zebrał pochlebne recenzje, a jego zespół pokonał lidera i mistrza Szwajcarii FC Basel (4:2).

"Jak na pierwsze spotkanie było dobrze. To samo mówili mi koledzy, trener i prezydent klubu, który gratulował debiutu" - mówi piłkarz w "Przeglądzie Sportowym"

Reklama

Grosicki wystąpił w podstawowym składzie i grał do 54. minuty.

"Żałuję, bo w drugiej połowie graliśmy z kontrataku,a to lubię najbardziej" - opowiada popularny "Groszek".

Po meczu rozmawiał z asystentem Leo Beenhakkera, Dariuszem Dziekanowskim

"Umówiliśmy się, że mamy dzwonić po każdym rozegranym meczu. jednak o powodach braku powołania na mecz z USA nie zostałem poinformowany" - wyjaśnił Grosicki w "Przeglądzie Sportowym"

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: uda | FC Sion | debiut

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje