Uche krytykowany

Wszystko wskazuje na to, że w czerwcu do Wisły Kraków wróci Nigeryjczyk Kalu Uche. Wypożyczony do Bordeaux piłkarz nie zrobił furory we Francji. Wręcz przeciwnie, prezes "Żyrondystów" Jean-Louis Triaud skrytykował pomocnika.

- Jest u nas kilka miesięcy, miał wnieść nowa jakość do ofensywy, lecz dotychczas nie zaliczył gola, ani asysty - nie krył rozczarowania Triaud cytowany w "Przeglądzoie Sportowym".

Reklama

- Nie będziemy występowali o jego transfer definitywny, ani wypożyczenie - dodał prezes Bordeaux.

Co o tym sądzi trener krakowskiego zespołu, Werner Liczka?

- Mieliśmy już sygnały, że Kalu może wrócić. Będę zadowolony, ale pod warunkiem: Uche musi zadeklarować, że chce u nas grać i będzie tu realizował swoje ambicje stwierdził Czech.

Na dobrej drodze jest wypożyczenie z FK Zlin Vlastimila Vidliczki. Wisła chce Czecha wypożyczyć na rok z opcją transferu definitywnego.

- Wszystko jest uzgodnione, mam obietnice klubu i zawodnika. Jest przygotowany kontrakt dla piłkarza, ale póki na papierach nie ma podpisów, trzeba być ostrożnym.

W poniedziałek powinna się ostatecznie rozstrzygnąć sprawa transferu z portugalskiego FC Maia, Brazylijczyka Jeana Paulisty. W niedzielę II-ligowiec zremisował na wyjeździe z FC Marco 1:1 i traci już 5 punktów do miejsca premiowanego awansem. Jeśli działacze FC Maia uznają, że nie ma już szans na awans, to Paulista powinien trafić do Wisły.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: "Bordeaux" | Bordeaux | Kalu Uche

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama