Tyrajski zadowolony z formy

Norbert Tyrajski w przerwie zimowej zasilił zespół Widzewa Łódź. Były bramkarz Lecha Poznań w okresie przygotowawczym pracował z Janem Tomaszewskim i w meczu ze Świtem (0:0) "Norbi" pokazał kilka ciekawych i co najważniejsze udanych interwencji.

- Od tego jest bramkarz, aby pomagał zespołowi. Ja dziś pomogłem kolegom i na pewno kiedyś zespół mi pomoże. Chcę powiedzieć, że bramkarz Świtu miał również kilka udanych interwencji i uchronił swój zespół przed porażką. Ale ja cieszę się gównie ze swojej dobrej dyspozycji na początku sezonu - powiedział Tyrajski w rozmowie z Pawłem Sikorą z RMF FM.

Reklama

- To był dla nas ważny mecz, bo Świt był blisko nas w tabeli, gdyż różnica między nami była tylko trzech punktów. Teraz my gramy kolejny mecz na wyjeździe i na pewno będzie ciężko o punkty. Cieszymy się z tego, że na inaugurację zdobyliśmy punkt. Boisko było ciężkie do grania. Moim zdaniem z przebiegu meczu byliśmy zespołem lepszym i należało nam się zwycięstwo. Bramki jednak padły, ale mam nadzieję, że padną w następnych kolejkach - podsumował mecz ze Świtem bramkarz Widzewa.

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: mecz | bramkarz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje