Tuzin straconych szans Schalke

Niemieckie media są zgodne - Schalke zmarnowało wczoraj ponad tuzin szans na zdobycie bramki.

Zgodnie też dodają, że teraz wystarczy 0:0 na Arena AufSchalke. Czy w rewanżu Niemcy będą więc grali na bezbramkowy remis?

Reklama

W wywiadzie dla telewizji RTL Frank Neubarth powiedział - Mogliśmy zawiązać ten worek, teraz musimy nieść go z powrotem do domu.

Publiczna telewizja ZDF, która transmitowała mecz, przede wszystkim zwróciła uwagę na grę Marcina Kuźby. Oprócz tego chwalony jest wszędzie bramkarz wiślaków - Angelo Hugues. W drużynie Schalke podobnie, na najlepsze oceny zasłużyli Frank Rost i Ebbe Sand.

Mniej optymizmu wykazuje prasa. "Frankfurter Allgemeine Zeitung" tytułuje relację "Mpenza ratuje remis dla Schalke", a "Sueddeutsche Zeitung": "Schalke udało się zremisować w Krakowie". Cytowany na ich łamach Rudi Assauer jest wprost wściekły - Jestem bardzo zawiedziony, że nie wygraliśmy. Jednak gdy z dwóch metrów dwukrotnie się pudłuje to jak można mysleć o wygrywaniu? Dobra drużyna potrafiłaby rozstrzygnąć to na swoją korzyść. Dziennik "Die Welt" pisze: "Piękna gra nie wystarczy", zaraz jednak dodaje, że przecież wszystko jest jeszcze możliwe. W czasopismie "SportBild" można przeczytać: "prowadzenie dla niemieckiej drużyny było tylko kwestią czasu, jednak bramka dla krakowian "postawiła cały mecz na głowie".

Inaczej wypowiada się "Kicker". "Chociaż Schalke zasłużyło co najmniej na 1:1, to jednak aby było to możliwe musiało dojść do "katastrofalnego błędu krakowskiej obrony" - twierdzi - periodyk piłkarski. Współzawodniczący z nim serwis internetowy "Bundesliga.de" już wczoraj pisał, że Schalke 04 puka do drzwi kolejnej rundy Pucharu UEFA.

Wszechobecna jest wypowiedź trenera zespołu z Gelsenkirchen - Przed meczem cieszylibyśmy się z remisu 1:1, ale po meczu muszę przyznać, że zwycięstwo też byłoby OK.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama