Trzeciak: Serce mi rośnie

"Real Madryt na pewno szuka bramkarza, bo odchodzi zmiennik Ikera Casillasa. Widocznie w Realu uznali, że Jurek może im pomóc w zdobywaniu tytułów" - wyznał dla "GW" Mirosław Trzeciak zapytany o ewentualny transfer Jerzego Dudka do "Królewskich".

"Real nie kupuje piłkarzy ze świadomością, że to będą rezerwowi. Biorą graczy silnych fizycznie i mocnych psychicznie. Każdy musi dawać gwarancje, że da radę w kluczowych momentach. W Hiszpanii jest takie powiedzenie: "lepiej być ogonem lwa niż głową myszy". My chyba na siłę obniżamy rangę wydarzenia: że Casillas, że tylko rezerwa..." - podkreślił były piłkarz Osasuny Pampeluna, który jest dumny z zaintereowania działaczy z Santiago Bernabeu polskim bramkarzem.

Reklama

"Serce mi rośnie. Real to chyba najlepszy klub, do jakiego mógłby iść polski piłkarz. Działacze Realu znają trenera bramkarzy Liverpoolu, Hiszpana Ochotorenę. Zawsze wystawiał Jurkowi znakomite recenzje. Nie tylko jako bramkarzowi, ale i jako człowiekowi." - dodał Mirosław Trzeciak.

INTERIA.PL/GW
Dowiedz się więcej na temat: Real | serce | trzeciak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje