Trener wściekły na Webba

Howard Webb znowu znalazł się w ogniu krytyki. Na dobrze znanego polskim kibicom arbitra tym razem wściekł się trener Tottenhamu, Harry Redknapp.

- Sędzia popełnił fatalny błąd. Moi piłkarze nie mogli w to uwierzyć, bo ta pomyłka odmieniła losy spotkania - tłumaczył zdenerwowany Redknapp.

Reklama

Chodzi o sytuację z 56. minuty meczu Manchester - Tottenham, gdy Howard Webb podyktował "jedenastkę" za faul bramkarza Heurelho Gomesa na Michaelu Carricku. Do tego momentu "Koguty" prowadziły 2:0 i wydawało się, że są o krok od sprawienia sensacji.

Jednak rzut karny z zimną krwią wykorzystał Cristiano Ronaldo, a "Czerwone Diabły" ruszyły do ataku. - Manchester nie odniósłby zwycięstwa, gdyby nie sędzia Webb - zgrzytał zębami szkoleniowiec Tottenhamu. Ostatecznie podopieczni Alexa Fergusona wygrali aż 5:2.

- Niezbędne są powtórki wideo w czasie meczów! - do takiego wniosku doszedł po spotkaniu Redknapp. - Sędzia techniczny powinien oglądać spotkanie na monitorze i komunikować się z arbitrem głównym - stwierdził trener.

Szkoleniowiec "Kogutów" zastrzegł jednak, że nie oskarża sędziego Webba o "ustawienie" meczu. - To był po prostu fatalny błąd - wyjaśnił Redknapp.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: błąd | Howard Webb | howard | sędzia | webb | Harry Redknapp

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama