Trener Deportivo: To był potworny dzień

"Historyczna katastrofa" - tak hiszpański dziennik sportowy "Marca" podsumował występ zespołu Deportivo La Coruna w środowym meczu Ligi Mistrzów z AS Monaco.

Podopieczni Javiera Irrurety polegli w Księstwie aż 3:8 i był to rekordowy pod względem liczby bramek mecz w historii rozgrywek LM.

Reklama

- Wynik jaki jest taki jest, każdy widzi, ale Monaco ostatecznie otrzyma za ten mecz "tylko" trzy punkty. Poza tym stworzyliśmy dobre widowisko i mieliśmy mnóstwo sytuacji - zaskoczył swoją wypowiedzią dziennikarzy baskijski opiekun drużyny z hiszpańskiej Galicji. Irrureta raczej bronił swoich piłkarzy i nie miał do nich zbyt wielu pretensji.

- To był dla nas potworny dzień. Nie potrafię wyjaśnić jak do tego doszło. Byliśmy częściej przy piłce, ale nie potrafiliśmy w odpowiednim momencie zdobyć bramki. Straciliśmy większość goli z kontrataków, które rywalom wychodziły wręcz perfekcyjnie. Mój zespół dostał lekcję życia i wierzę, że ten "upadek" i klęska nauczy nas wiele dobrego - przyznał Irrureta na łamach dziennika "Marca".

Na pocieszenie piłkarzom Deportivo przypominamy, że w 1954 roku na MŚ w Szwajcarii, zespół Niemiec przegrał w rozgrywkach grupowych z Węgrami 3:8. Kolejne mecze podopieczni Seppa Herbergera jednak wygrali i po finałowym zwycięstwie z ... Wegrami 3:2 (choć po 9. minutach przegrywali 0:2!) zostali mistrzami świata!

Dowiedz się więcej na temat: Hiszpania | Monaco | Deportivo La Coruna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje