Toppmoeller krytykuje HSV

Dwa dni po zwolnieniu z funkcji szkoleniowca Hamburger SV, Klaus Toppmoeller skrytykował piłkarzy i działaczy tego klubu na łamach niemieckiej prasy. W obecnym sezonie Bundesligi HSV przegrało sześć z ośmiu rozegranych spotkań.

Toppmoeller, który doprowadził Bayer Leverkusen do finału Ligi Mistrzów, powiedział, że zawodnicy HSV są całkowicie pozbawieniu samokrytycyzmu.

Reklama

- Fatalne wyniki tłumaczyli w różny sposób - "brakowało im wsparcia ze strony trenera", "byli zmęczeni po meczach reprezentacji narodowych" lub "żona była chora" - mówił Toppmoeller w wywiadzie dla "Sport Bild".

- Działacze uważają, że HSV to potężny klub, ale brak im realizmu. Drużyna powinna zostać przebudowana, a do tego potrzebna jest cierpliwość, której brak w HSV - dodał Trener Roku 2002 w Niemczech.

Następcą Toppmoellera został Thomas Doll.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje