Tomaszewski: Lato wprowadza ferment

- Lacie odwaga pomyliła się z odważnikiem, chyba za dużo czasu spędza w parlamencie - twierdzi na łamach "ŻW" Jan Tomaszewski.

Legendarny bramkarz ekipy Kazimierza Górskiego zapewnia, że rewelacje Grzegorza Laty o dodatkowych pieniądzach od Argentyńczyków przed meczem "biało-czerwonych" z Włochami na MŚ 1974, są "wyssane z palca".

Reklama

- Po meczu z Włochami wszyscy otrzymaliśmy po 100 marek od PZPN. To była nieoczekiwana premia, bo związek obiecał nam wypłacić pieniądze dopiero po wyjściu z grupy, a nie za pojedynczy mecz. O kasie od Argentyńczyków nic nie wiem. Zresztą to, co mówi Lato, jest idiotyczne i wprowadza tylko ferment wśród nas - Orłów Górskiego. Ja tych pieniędzy nie wziąłem - deklaruje Tomaszewski.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: lato

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje