Tomaszewski: Jurek nie ma argumentów

- Przykro mi, bo Jurek jest moim faworytem, ale po tym co pokazał w ostatnich meczach, nie ma szans na kolejny występ - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Jan Tomaszewski.

W sobotę FC Liverpool zmierzy się w piątej rundzie Pucharu Anglii z Manchesterem United. Na kogo postawi menedżer "The Reds" Rafael Benitez? Jerzy Dudek bronił w ostatnich trzech meczach Liverpoolu, natomiast Jose Reina odpokutował czerwoną kartkę, którą otrzymał w meczu z Chelsea Londyn.

Reklama

- Gdyby zagrał rewelacyjnie, mógłby pójść do Beniteza i porozmawiać, ale teraz Jurek nie ma argumentów - podkreślił Tomaszewski.

- Kiedyś byłem sam w trochę podobnej sytuacji i zdecydowałem się zrezygnować z kadry - nie chciałem być rezerwowym, bo byłem już stary. Myślę, że Jurek dla dobra reprezentacji powinien pomóc trenerowi Janasowi i - jeśli nie będzie grał w Liverpool - zrezygnować. To będzie męska decyzja. Boruc musi mieć komfort. Drugim powinien zostać Kuszczak, a trzecim Fabiański. Niech się młodzi uczą - tłumaczył Tomaszewski.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: jurek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje