"The Reds" palą się do bitwy

"Jesteśmy w niezłej formie, gramy dobrze i strzelamy bramki. Teraz musimy myśleć już tylko o pojedynku z Manchesterem United" - wyznał dla "Liverpool Echo" Xabi Alonso.

Podopieczni Rafeala Beniteza przystępują do niedzielnego szlagieru w wyśmienitych nastrojach, bowiem ostatnie siedem spotkań zakończyli zwycięsko.

Reklama

"Na Old Trafford zanosi się na wielką bitwę. Znamy ich umiejętności, ale z niecierpliwością czekamy na to wydarzenie " - przyznał hiszpański pomocnik "The Reds", który liczy, że w starciu z "Czerwonymi Diabłami" swoją strzelecką serię będzie kontynuował Fernando Torres.

"On się szybko zaaklimatyzował z warunkami w Premier League, a to nie jest łatwe, gdy trafiasz do nowej ligi. Czuję się rzeczywiście świetnie jako jego kolega z drużyny, ponieważ z każdym dniem spisuje się tylko lepiej" - zapewnia Xabi Alonso.

"To będzie wielkie piłkarskie święto, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że tego samego dnia gra Chelsea z Arsenalem" - stwierdził z kolei sir Alex Ferguson, który zdaje sobie sprawę, że jego podopiecznych czeka naprawdę trudny test.

"Jeśli widzieliście, co się zdarzyło w sobotę w Derby (ManU z trudem wymęczył wygraną 1:0 - przyp. red.), uświadomicie sobie, że niczego nie można wykluczyć. Przed nami wielki weekend, ale inne mecze także będą ważne" - podkreślił na koniec menedżer Manchesteru United.

INTERIA.PL/AFP
Dowiedz się więcej na temat: united | Fernando Alonso

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje