"Szymek" ma receptę na Walię

- To spotkanie nie było najlepsze w naszym wykonaniu, w drugiej połowie zagraliśmy źle taktycznie, tym bardziej cieszy to, że wywalczyliśmy trzy punkty - powiedział po sobotnim meczu Polska - Austria Mirosław Szymkowiak.

Trzy punkty zdobyte w tym meczu bardzo przybliżyły biało-czerwonych do awansu do finałów mistrzostw świata, które za rok odbędą się w Niemczech.

Reklama

Środkowy pomocnik reprezentacji starał się wytłumaczyć dziennikarzom, dlaczego po świetnych pierwszych 45 minutach, w drugich zagrali zdecydowanie gorzej. - Taka jest piłka. Czasami pięć minut może zadecydować o wyniku. Przekonała się o tym Wisła Kraków, ja z Trabzonsporem, wszyscy w pamięci mamy finał Ligi Mistrzów pomiędzy Liverpoolem i Milanem. W piłce trzeba być skoncentrowanym przez 90 minut i na pewno trener Janas wytknie nam wszystkie błędy, których będziemy chcieli uniknąć w spotkaniu z Walią - stwierdził "Szymek".

- W środę musimy zagrać konsekwentnie przez całe spotkanie, dłużej utrzymywać się przy piłce, a że mamy bardzo bramkostrzelnych napastników, to na pewno coś strzelimy - taką Szymkowiak ma receptę na Walijczyków.

Andrzej Łukaszewicz, Paweł Pieprzyca; Chorzów

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ z Chorzowa

Dowiedz się więcej na temat: Austria | Mirosław Szymkowiak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama