Szturm wiślaków na ciepłe kraje

Środowe spotkanie w Pucharze Polski z Koszarawą Żywiec będzie ostatnim występem mistrzów Polski w tym roku. Piłkarze już zaplanowali urlopy i trzeba przyznać, że większość z nich woli ciepłe klimaty, niż chłodne powietrze nad Wisłą.

Serwis wislakrakow.com przeprowadził ankietę, pytając piłkarzy o wakacyjne plany.

Reklama

Największą grupą na wspólne wakacje udadzą się Marcin Baszczyński, Arkadiusz Głowacki i Marcin Kuźba wraz z najbliższymi. Ich celem podróży jest Malezja. Stosunkowo najbliżej nich wyląduje Maciej Żurawski z Kamilem Kosowski.

- Na Malediwach szykuje się mocna ekipa - śmieje się Mirosław Szymkowiak, który sam zrezygnował z wypadu z "Kosą" i "Żurawiem". Nie ma jeszcze planów sprecyzowanych w stu procentach, lecz najprawdopodobniej uda się na Gran Canaria. Tam może się spotkać z Tomaszem Frankowskim (o ile udadzą się w tym samym terminie). "Franek" chętnie udałby się w dalszą podróż, lecz veto postawiła małżonka, która nie lubi długich podróży samolotem.

Chyba największym szczęśliwcem, jeśli chodzi o wyjazd wakacyjny, jest Damian Gorawski. O celu podróży zadecyduje narzeczona, która... opłaci wycieczkę. A nie będą to drobne, gdyż para uda się na Mauritius (państwo wyspiarskie na Oceanie Indyjskim) lub do Meksyku. Gdy partnerka Damiana zajmuje się dogrywaniem szczegółów związanych z wyjazdem, "Gora" ma czas, by zastanowić się, który z piłkarzy drużyny rezerwowej obrysował mu zderzak auta.

Do Meksyku ze swoją partnerką może udać się także Radosław Majdan. No chyba, że podobnie jak Kuźba, "Głowa" i "Baszczu" skusi się na wycieczkę do Malezji. Aleksander Kwiek jest już pewny - wraz z dziewczyną będzie wygrzewać się na gorących plażach Egiptu.

W Amerykę Środkową celuje Marek Zieńczuk, który wraz z całą rodzina uda się na Dominikanę. Dla obcokrajowców w drużynie Wisły przerwa zimowa to czas, by odwiedzić rodzinne strony. Zimę w Belgradzie spędzi Nikola Mijailović (wyjeżdża już w czwartek), do rodzinnej Argentyny uda się Mauro Cantoro.

Najbardziej swojsko brzmią plany Adama Piekutowskiego (- Jadę do domu.) i Macieja Stolarczyka. Ten drugi wraz z dziećmi uda się w polskie góry. Na nartach nie pojeździ (z powodu odpowiednich zapisów w kontrakcie), ale dzieci owszem zasmakują białego szaleństwa.

wislakrakow.com
Dowiedz się więcej na temat: szturm

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL