Sześć goli Milanu, Juve górą

Juventus wygrał na wyjeździe z FC Bologna 1:0, AC Milan rozgromił u siebie AC Fiorentina 6:0, a Inter zremisował w Sienie 2:2 w najciekawszych niedzielnych spotkaniach 15. kolejki Serie A.

W tabeli liderem jest nadal ekipa z Turynu, która od cztery "oczka" wyprzedza Milan i aż o dziesięć punktów Udinese Calcio.

Reklama

Na Stadio Dall'Ara w Bolonii o zwycięstwie "bianconeri" zdecydowała sytuacja z 86. minuty, kiedy to sędzia Pieri podyktował kontrowersyjny rzut wolny do Juve z 19 metrów. Sekundy później piekielnie silnym strzałem popisał się Nedved, zapewniając cenne trzy punkty gościom.

Piłkarze z Florencji całkiem nieźle spisują się w bieżących rozgrywkach, ale na Stadio Giuseppe Meazza byli bezradni wobec fantastycznej formy strzeleckiej "rossoneri". Jeszcze do przerwy wynik wyglądał przyzwoicie dla gości, bowiem gol Seedorfa i trafienie samobójcze Chielliniego dały dwubramkową przewagę gospodarzom.

To nie zapowiadało klęski, która ostatecznie stała się udziałem Fiorentiny. W drugiej połowie 10. oraz 11. gola w tych rozgrywkach zdobył Szewczenko, a po jednej bramce dodali Crespo oraz Seedorf i Milan umocnił się na drugim miejscu w tabeli.

W klasyfikacji najlepszych strzelców Serie A prowadzi Adriano, który w niedzielę zdobył swojego 14. gola. Inter w pojedynku z AC Siena po raz pierwszy w tym sezonie wykonywał rzut karny, a konkretnie dwa. I o ile za pierwszym razem (w 36. min) Brazylijczyk okazał się niezawodny, to w 57. minucie trafił z 11 metrów w słupek. Stało się to już przy stanie 1:1, bowiem przed przerwą straty wyrównał Portanova.

Mediolańczycy, którzy od 56. minuty grali w liczebnej przewadze (Argilli został usunięty z boiska za zatrzymanie ręką piłki zmierzającej do bramki po strzale Vieriego), byli nawet o krok od przegranej, gdyż po główce Flo (87. min) podopieczni Luigi Simoniego (notabene niegdyś treneru Interu) prowadzili 2:1. "Nerazzurri" zachowali jednak miano niepokonanych w tym sezonie (bez porażki w Serie A, Coppa Italia i Champions League) dzięki Vieriemu. Napastnik Interu w trzeciej minucie doliczonego czasu gry popisał się pięknym strzałem głową po rzucie rożnym i podopieczni Roberto Manciniego odnotowali ósmy w ostatnich w dziewięciu meczach i dwunasty w tym sezonie remis.

Trzecia minuta doliczonego czasu gry okazała się także szczęśliwa dla Romy, która dopiero wówczas zapewniła sobie wyjazdowe zwycięstwo nad Brescia Calcio. Jedynego gola pojedynku na Stadio Rigamonti zdobył Mancini, wykorzystując karnego podyktowanego za zagranie ręką Mareco.

Zobacz WYNIKI oraz ZDOBYWCÓW goli w 15. kolejce

Dowiedz się więcej na temat: inter | Serie A | milan

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje