Szefowie ITI zadowoleni z Legii

Na pierwszym w tym roku meczu ligowym Legii Warszawa byli obecni Mariusz Walter i Jan Wejchert z ITI. Firma ta ma do końca marca stać się właścicielem stołecznego klubu.

- Wyglądacie panowie na zadowolonych. Dobry mecz, piłkarze dali z siebie wszystko...

Reklama

- Mariusz Walter: Jeżeli dali z siebie wszystko, to nie jest dobra wiadomość. Dali dużo, ale jakby dali wszystko, to do przerwy powinno być conajmniej 2:0. My dopiero liczymy, że dadzą z siebie wszystko.

- Jan Wejchert: Pan trener Kubicki mówił nam w szatni, że zwykle pierwszy mecz zaczynali od remisu. Także może to my przynieśliśmy na Łazienkowską trochę szczęścia i było 2:1.

Podobał się panom mecz?

MW: Był bardzo emocjonujący. Kilka bardzo dobrych sytuacji, dramatycznych, kilka niewykorzystanych...

A poziom?

MW: Sędziowania? (śmiech). Nie było czerwonej kartki dla Wróblewskiego. Na pewno należała się żółta. Poza tym pytałem prezesa Listkiewicza to miał wątpliwości.

Co Panowie powiedzą o atmosferze na trybunach?

MW: Legia z tego słynie i dziś nas nie zawiodła. Poza tym była dziś taka ilość widzów, że ostatnio tyle ludzi tu widziano na meczu TVN plus Big Brother kontra aktorzy.

Czy w związku z tym udanym debiutem, Panowie będą częściej gościć na trybunach?

JW: Myślę, że będziemy starali się być na wszystkich meczach. Oczywiście jak tylko zamkniemy transakcję.

Dowiedz się więcej na temat: jan wejchert | mecz | ITI | Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje