Szczęsny: Jesteśmy oszołomieni

W czwartek piłkarze Amiki Wronki zmierzą się w fazie grupowej Pucharu UEFA z AZ Alkmaar. Tylko zwycięstwo na holenderskim zespołem przedłuży nadzieje podopiecznych Macieja Skorży na awans do kolejnej fazy rozgrywek.

- Mecz z Rangersami walnął nas w łeb (Amica przegrała 0:5 - przyp. red). Poznaliśmy swoje miejsce w szyku - przyznał w "Fakcie" trener bramkarzy Amiki, Maciej Szczęsny.

Reklama

- Amica jest jak bokser po nokaucie - są przebłyski świadomości, ale jesteśmy oszołomieni. Mamy nadzieję, że w czwartek to się zmieni. Choć podobno, nadzieja to matka głupich. Z drugiej strony - matka jest tylko jedna - dodał Szczęsny.

INTERIA.PL/Fakt

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje