Szczęsny: Ja tu tylko sprzątam

Nowym dyrektorem Polonii Warszawa został niedawno Maciej Szczęsny. Były bramkarz "Czarnych Koszul" chce wiele zmienić w klubie z Konwiktorskiej, aby klub liczył się w walce o najwyższe laury.

Tymczasem Polonia, będzie w rundzie wiosennej broniła sie przed spadkiem z ekstraklasy.

Reklama

Z Maciejem Szczęsnym rozmawiał w Warszawie, podczas oficjalnej prezentacji drużyny Paweł Sikora z RMF FM.

Jaką siłą dysponuje na dziś Polonia?

- Na pewno wystarczającą, aby się utrzymać w lidze, jak dużą to na pewno wyście w praniu.

W pierwszym spotkaniu czeka was mecz z Amiką? Poprzeczka zawieszona raczej wysoko....

- Bardzo wysoko. Gramy z wypoczętym wiceliderem, z wielkimi ambicjami, ale nie mamy prawa rozróżniać. Mamy robić punkty na takich rywalach, którzy bezpośrednio z nami walczą o utrzymanie i na tych, którzy kandydują do laurów w polskiej lidze. Wiadomo, że jeśli mamy sie utrzymywać w lidzie i budować zespół, który będzie walczył o wyższe cele, to lęku przed mocnymi nie może być.

Większość spotkań wiosną gracie u siebie, to dla was dobrze?

- To bardzo dobrze. Bo po pierwsze może przez częstotliwość spotkań rozgrywanych na konwiktorskiej, wiele z tych meczów odbędzie się przy światłach, czyli w znacznie lepszej scenerii i atmosferze, niż mecze rozgrywane jesienią, a to przyczyni się do bardziej tłumnego odwiedzania naszego stadionu, na czym nam bardzo zależy.

Kto pana zdaniem będzie mistrzem Polski?

Wydawałoby się, że zw względu na to udało się w tabeli uciułać jesienią i ze względu na wzmocnienia - Wisła Kraków. Ale zobaczymy, czy te dosyć głoście transfery i zawodnicy, którzy przyszli, będą umieć wkomponować się w zespół, czy sztabowi trenerskiemu wystarczy cierpliwości i czy nie było aż tak wielu tarć, które spowodowałby jakiś dłuższy niesmak.

Czy nie czuje się pan w Polonii jak kustosz skansenu w Biskupinie?

Niemalże. Ale to nie ja tu jestem kustoszem, ja tu tylko sprzątam, a sprzątając będę starał się usuwać elementy, które decydują i świadczą o stopniu zakurzenia tego skansenu. Miejmy nadzieję, że sie uda pozmieniać i siłę finansowa klubu i pootwierać oczy tym, którzy w klubie są na oczywiste potrzeby finansowe i organizacyjne. Póki co natrafiam na skałę niemożności, bo jest pusty mieszek..

Posłuchaj wypowiedzi Macieja Szczęsnego.

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: polonia | Maciej Szczęsny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje