Szczęście Kukiełki

Podczas środowego treningu piłkarzy krakowskiej Wisły, Tomasz Kłos przypadkowo nastąpił butem na prawy łokieć Mariusza Kukiełki. Na szczęście skończyło się na strachu.

- Tomek nastąpił mi na nerw, ale to nic poważnego. Zawodnik, choć bardzo ostrożnie ruszał ręką, dodał, że nie ma potrzeby robienia USG - powiedział "Dziennikowi Polskiemu" były piłkarz FC Nurnberg, który wraca do pełni formy po kontuzji.

INTERIA.PL/Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Kłos | szczęście

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama