Szczakowianka osłabiona w pierwszym barażu

W pierwszym meczu barażowym o prawo gry w ekstraklasie Szczakowianka zagra poważnie osłabiona. W sobotę z powodu żółtych kartek nie wystąpią Maciej Bykowski, Marek Kubisz i Ryszard Czerwiec.

- Na szczęście powoli wracają do zdrowia Abel Salami i Mile Kneżević. W Nadarzynie powinni już trenować na pełnych obrotach - uspokaja szkoleniowiec ekipy z Jaworzna Albin Mikulski.

Reklama

Do spotkania ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki jaworznianie przygotowują się bardzo solidnie.

- Zależy nam, żeby się wyciszyć i jeszcze bardziej zintegrować. Czekają nas bardzo trudne mecze. Świt nie awansował do barażów przypadkiem. Widziałem ich ostatnie spotkanie z Górnikiem Łęczna. Mimo porażki ich umiejętności oceniam wysoko. Są dobrze poukładani taktycznie, mają niezłe warunki fizyczne. Łatwo nie będzie - podkreśla Albin Mikulski, trener beniaminka.

Kibice w Jaworznie obawiają się o formę drużyny. W kończących sezon meczach z Pogonią i Górnikiem zespół prezentował się słabiej, niż chociażby w potyczce z Legią.

- W tych meczach liczył się przede wszystkim wynik, a nie piękno. Gdybyśmy poszli z Górnikiem na wymianę ciosów, teraz przygotowywalibyśmy się do spotkań w drugiej lidze - tłumaczy trener.

Dowiedz się więcej na temat: baraże

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje