Świerczewski tylko na trybunach

Piotr Świerczewski wciąż nie zadebiutował w barwach Cracovii. Sobotni mecz z GKS-em Katowice pomocnik "Pasów" oglądał z trybun stadionu przy ul Bukowej.

"Świr" w towarzystwie Tomasza Iwana obserwował przegrany przez Cracovię 0:1 mecz z młodzieżą z Katowic.

Reklama

Po meczu trener Wojciech Stawowy przyznał, że pominięcie Świerczewskiego przy ustalaniu kadry na mecz jest wynikiem pozasportowych zachowań byłego reprezentanta Polski.

- Zawodnicy, którzy trafiają do Cracovii muszą spełniać pewne wymogi - sportowe, ale także inne. Jeśli je spełnią mają szansę na grę. Nie chcę o tych wymaganiach pozasportowych więcej mówić, bo są to wewnętrzne sprawy drużyny i rozstrzygamy je we własnym gronie - powiedział Wojciech Stawowy.

Świerczewski był również obecny na piątkowym meczu Wisła - Legia. Tam też miał stwierdzić, że w barwach "Pasów" już nigdy nie zagra.

Dowiedz się więcej na temat: mecz | świerczewski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje