Surma: Zagramy z pasją

- Bardziej niż kwestia trenera zaniepokoiła mnie ostatnio porażka w Szczecinie. Młodzi zawodnicy są utalentowani. Ale nie oszukujmy się, Smoliński czy Rzeźniczak nie zastąpią z dnia na dzień Zielińskiego czy Vukovicia - wyznał dla "GW" przed meczem z Wisłą w Krakowie Łukasz Surma.

Pomocnik Legii z dużym szacunkiem wypowiada się o krakowskiej drużynie, której jest przecież wychowankiem, jednak dostrzega szansę dla swojego zespołu w szlagierowym spotkaniu ekstraklasy.

Reklama

- Wisła jest taka sama. Odkąd prowadzi ją trener Kasperczak, gra tak samo. Zmieniają się tylko wykonawcy. Wizja trenera, jak ma grać zespół, jest niezmienna. Wiele będzie zależało od nas. Od tego, jak my zagramy. Wisła na pewno zagra otwarty futbol. Jeśli uda nam się strzelić gola, zagramy z pasją, będzie wielkie widowisko... Może być wymiana ciosów, a może znowu jedna bramka zadecyduje o wszystkim - wyjaśnił Surma, który nie widzi nic szczególnego, że pojedynek w Krakowie będzie sędziować Słowak Lubos Michel.

- Nie mam nic przeciwko temu. A i wiślacy powinni być zadowoleni. Ostatnio tak narzekali w prasie, że wszystko jest ustawiane pod "warszawkę". I terminy meczów, i godziny, i sędziowie. Teraz już nie będą mieli żadnego wytłumaczenia - stwierdził Łukasz Surma.

Wszystkie spotkania 10. kolejki ekstraklasy można śledzić w naszym serwisie NA ŻYWO

INTERIA.PL/GW
Dowiedz się więcej na temat: Kraków | Łukasz | Łukasz Surma

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje