Sukces ManU, szczęście Chelsea

Manchester United wywalczył trzy punkty w sobotnim meczu 31. kolejki Premier League. Podopieczni sir Aleksa Fergusona pokonali na Old Trafford Blackburn Rovers 4:1.

Zwycięstwo nie przyszło jednak "Czerwonym Diabłom" łatwo. To goście objęli prowadzenie w tym spotkaniu. W 29. minucie gola zdobył Matt Derbyshire. Gospodarze oczywiście mieli przewagę, ale długo nie potrafili jej udokumentować. Wreszcie zrobił to niezawodny Paul Scholes. Pomocnik Manchesteru United w 61. minucie po indywidualnej akcji pokonał Brada Friedla. Potem do siatki trafili jeszcze Michael Carrick, ktory wykorzystał podanie Cristiana Ronaldo, Park Ji-Sung, który dobił piłkę po rzucie wolnym wykonywanym przez Portugalczyka i superrezerwowy Ole Gunnar Solskjaer, który wykończył akcję Koreańczyka.

Reklama

Druga w tabeli Chelsea Londyn grała na wyjeździe z ostatnim w tabeli Watford FC. I o mały włos podopieczni Josego Mourinho nie stracili dwóch punktów. Zwycięstwo zapewnił im dopiero w drugiej minucie doliczonego czasu gry rezerwowy Salomon Kalou. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej wykorzystał dośrodkowanie Andrija Szewczenki i uderzeniem głową posłał piłkę obok dobrze broniącego Bena Fostera.

Ten gol bardzo ucieszył siedzącego na trybunach Romana Abramowicza, właściciela "The Blues". Oznacza bowiem, iż strata jego drużyny do prowadzącego Manchesteru United nadal wynosi sześć punktów.

Spotkanie na Anfield Road miało jednego bohatera. Był nim Peter Crouch. Ponad dwumetrowy napastnik ustrzelił pierwszego hat-tricka w rozgrywkach klubowych, każdą z bramek zdobywając w innym stylu, a Liverpool FC pokonał Arsenal Londyn 4:1.

Przy pierwszym golu dołożył nogę do dośrodkowania Alvara Arbeoli, przy drugim celnie uderzył głową po centrze Fabia Aurelio, a przy trzecim trafieniu ograł w polu karnym Kalo Toure, a następnie pokonał Jensa Lehmanna. Czwarta bramka dla gospodarzy była dziełem Aggera, który wykorzystał dośrodkowanie Fabia Aurelio.

Honor "Kanonierów", którzy do końca sezonu muszą sobie radzić bez kontuzjowanych Thierry'ego Henry i Robina van Persiego, uratował Gallas. Po tym spotkaniu Liverpool minął w tabeli Arsenal awansując na trzecie miejsce. Podopieczni Rafaela Beniteza mają dwa punkty przewagi nad zespołem z Emirates Stadium.

Zobacz wyniki 31. kolejki Premier Leaguetabelę

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | united | Premier League | Old Trafford | Blackburn Rovers | szczęście

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje