"Strzeliłem już gola Realowi"

Liverpool FC wygrał na Santiago Bernabeu z Realem Madryt 1:0 i zrobił duży krok w kierunku awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Gola na wagę zwycięstwa strzelił w 82. minucie Yossi Benayoun.

Benayoun wykorzystał dokładne dośrodkowanie Fabio Aurelio z rzutu wolnego i strzałem głową zmusił do kapitulacji Ikera Casillasa.

Reklama

"Zaskoczę was. Strzeliłem już gola Realowi gdy grałem w Racingu Santander" - mówił uradowany pomocnik "The Reds". "Oczywiście bramka strzelona na Santiago Bernabeu ma wyjątkowy charakter, ale tak naprawdę będzie miała znaczenie jeśli awansujemy dalej" - stwierdził reprezentant Izraela. "Przyjechaliśmy tutaj, żeby grać z kontrataku, tak jak się gra na wyjeździe. W drugiej połowie Real zaatakował bardziej zdecydowanie, przez co mieliśmy więcej przestrzeni. Dopisało nam szczęście i strzeliliśmy gola ze stałego fragmentu gry" - zaznaczył Benayoun.

Smutną minę po meczu miał Sergio Ramos. "Zagraliśmy wspaniałe spotkanie. Kontrolowaliśmy mecz, długo utrzymywaliśmy się przy piłce zwłaszcza w pierwszej połowie. Trzymaliśmy Liverpool na ich połowie. Teraz przed nami trudne zadanie. Znalezienie dziury w obronie Liverpool nie będzie łatwe. Ten zespół prezentuje się znakomicie w defensywie" - podkreślił obrońca "Królewskich".

Dowiedz się więcej na temat: Yossi Benayoun | Santiago

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje