Strzelali do Jerzego Dudka

"Kilka razy w różnych klubach, w których grałem, obrzucono autokar różnymi przedmiotami, ale ze strzałami spotkałem się po raz pierwszy" - powiedział Jerzy Dudek, cytowany przez "Dziennik".

Po sobotnim meczu pomiędzy Athletikiem Bilbao a Realem Madryt, kibice gospodarzy zaatakowali autokar 'Królewskich"."Bez wątpienia ktoś strzelił w przednią szybę. Dwa razy. Wszyscy to słyszeli. Nie sądzę jednak, aby to była ostra amunicja, szyba nawet nie została draśnięta" - dodał Dudek.

Reklama

Polski bramkarz nie przejął się zbytnio zachowaniem baskijskich kibiców, podobnie jak gwiazdy Realu. "Owszem, wszyscy zwrócili uwagę na strzały, ale bez paniki. Przyzwyczaiłem się do tego, że właściwie otoczka każdego meczu wyjazdowego Realu wygląda jak finał Ligi Mistrzów. Nie mam żadnych wątpliwości, że Real ro drużyna, która budzi największe zainteresowanie na świecie. Więcej, poza kilkoma miejscami takimi jak Kraj Basków czy Katalonia, jest najbardziej kochana" - stwierdził Dudek.

Dziennik/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: autokar | Jerzy Dudek | Dariusz Dudka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama