Strachan: Rywale udzielili nam srogiej lekcji

Po sensacyjnej porażce Celtiku Glasgow w sobotnim meczu z Dunfermline (0:1) menedżer "The Bhoys" powiedział, że rywale udzielili jego podopiecznym srogiej lekcji.

- Przez pierwsze 20 minut spotkania nasza gra wyglądała bardzo źle. Moi zawodnicy w ogóle nie wykonywali założeń taktycznych. Próbowaliśmy wpłynąć w jakiś sposób na zawodników, ale nie przyniosło to rezultatu - stwierdził Strachan.

Reklama

- Po przerwie nasz gra wyglądała już trochę lepiej. Gdybyśmy wykorzystali choć jedną z kilku dogodnych sytuacji do zdobycia gola, myślę że nie przegralibyśmy tego meczu - dodał menedżer Celtiku.

Przeciwko Dunfermline nie mogli wystąpić z powodu kontuzji Shaun Maloney i Shunsuke Nakamura, zawodnicy którzy prowadzą grę zespołu.

- Mamy wystarczająco dużo dobrych piłkarzy i nawet bez tej dwójki powinniśmy to spotkanie wygrać. To, że nie zagrali Maloney i Nakamura nie jest wytłumaczeniem naszej porażki - podkreślił Strachan.

Mimo porażki Celtic nadal prowadzi w tabeli szkockiej Premier League, ale drużyna Artura Boruca i Macieja Żurawskiego ma tylko punkt przewagi nad Heart of Midlothian.

Znakomite interwencje Boruca w meczu z Dunfermline uchroniły Celtic od wyższej porażki. Po blisko dwumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją do gry wrócił Żurawski, który w tym spotkaniu wszedł na plac gry w 62. minucie.

Dowiedz się więcej na temat: menedżer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama