Strachan: Należy liczyć się z porażką

Menedżer Celtiku Glasgow, Gordon Strachan ma nadzieję, że jego zespół przełamie niemoc związaną z wyjazdowymi spotkaniami w Lidze Mistrzów.

Przed wtorkowym meczem z AaB Aalborg, szkoleniowiec "The Bhoys" liczy na dobry wynik, bowiem porażka sprawi, że jego drużyna definitywnie pożegna się z rozgrywkami. Jeśli uda im się jednak wygrać, a Manchester United pokona Villarreal, w ostatniej kolejce dojdzie do pojedynku Szkotów z Hiszpanami, w którym wygrana drużyna awansuje do 1/8 finału.

Reklama

Strachan przekonuje jednak, że nie będzie oglądał się na wynik uzyskany przez "Czerwone Diabły". - Musimy skoncentrować się na własnym pojedynku. Tylko to się liczy i nie możemy myśleć o niczym innym. W meczu z Duńczykami stać nas na zwycięstwo, ale są oni na tyle silni, że należy też liczyć się z porażką - ocenił. - Widziałem ich w meczach przeciwko Villarreal i prezentowali się nieźle. Musimy spodziewać się ciężkiej przeprawy. Wszędzie gdzie jedziemy, liczymy na zwycięstwo, teraz również nie będzie inaczej. Wyjdziemy na boisko by zdobyć trzy punkty, nie widzę innej możliwości - dodał.

Menedżer Celtiku potwierdził, że w wyjściowym składzie prawdopodobnie pojawi się pomocnik, Aiden McGeady, który opuścił ostatnie pięć spotkań z powodu kontuzji łydki.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: menedżer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama