Stolarczyk: Jeszcze wiele może się zdarzyć

Maciej Stolarczyk na długo zapisze w swojej pamięci spotkanie na Konwiktorskiej w Warszawie. Wisła Kraków wysoko wygrała z Polonią 5:2, a obrońca mistrzów Polski strzelił pierwszą z bramek oraz niczym Roberto Carlos efektownie asystował przy golach Pawła Brożka i Mauro Cantoro.

- Szybko strzelona bramka ustawiła spotkanie. Potem jeszcze w pierwszej połowie padły trzy i praktycznie było po sprawie. Mieliśmy nie pozwolić polonistom na rozwinięcie skrzydeł i to nam wyszło. Nie na co dzień strzela strzela się pięć bramek w meczu wyjazdowym. Nie oznacza to wcale, że było łatwo - powiedział dla "PS" Maciej Stolarczyk.

Reklama

Obrońca Wisły podkreślił, że pozycja lidera tabeli na półmetku rozgrywek nie ma na razie większego znaczenia. - Nie przywiązujemy do tego zbyt wielkiej wagi. To jest sport i jeszcze wszystko może się zdarzyć - wyjaśnił bohater spotkania na Konwiktorskiej.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: obrońca

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje