Stoiczkow przeprosił za napad

Christo Stoiczkow w otwartym liście, publikowanym przez wszystkie środowe dzienniki bułgarskie, przeprosił za napad na fotoreportera dziennika "168 czasa" Lubomira Asenowa w minioną niedzielę w Barcelonie.

Znany z ostrego języka i nie zawsze wyważonych reakcji były piłkarz i trener kadry narodowej naraził się pobiciem Asenowa mediom bułgarskim, które go ostro skrytykowały.

Reklama

"Przepraszam wszystkich, którzy mnie szanują" - pisze Stoiczkow w liście, dodając, że "zareagował spontanicznie, działając w obronie rodziny".

Dawna gwiazda Barcelony tłumaczy, że nie wiedział, iż człowiek, który zrobił mu zdjęcia po kryjomu, był dziennikarzem bułgarskim. "Nie odmówiłbym Asenowowi zrobienia zdjęć, gdyby poprosił o zezwolenie i gdyby on nie uciekał" - pisze Stoiczkow, podkreślając, że prosi o "zrozumienie i przebaczenie".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Christo Stoiczkow | napad

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje