Stawowy chwali Wawrzyczka

- Sędzia podyktował karnego chyba w myśl zasady - Polak, Węgier dwa bratanki, ale wynik był tutaj sprawą drugorzędną - wyznał Wojciech Stawowy, po remisowym dla Cracovii (2:2 z Matavem) sparingu w węgierskim Sopronie.

Szkoleniowiec "Pasów" nie krył zadowolenia z postawy swoich podopiecznych.

Reklama

- Najważniejsze, że w naszej grze jest postęp, chłopcy dobrze operowali piłką, potrafili wypracowywać dogodne pozycje. Citko i Kubik grają coraz lepiej, po raz pierwszy zagrał w naszym zespole Wawrzyczek i widać, że będzie to spore wzmocnienie - powiedział dla "Dziennika Polskiego" trener Wojciech Stawowy.

INTERIA.PL/Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Stawowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje