Starcie gigantów na remis

Argentyna i Holandia, przed środowym meczem na szczycie grupy C we Frankfurcie, awans do 1/8 finału miały w kieszeni. Stawką spotkania było pierwsze miejsce w grupie.

Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, co oznacza, że z pierwszego miejsca do następnej rundy awansowali podopieczni Jose Pekermana. "Pomarańczowi" zgromadzili tyle samo punktów co Argentyńczycy, ale mieli gorszy bilans bramkowy.

Reklama

W 1/8 finału MŚ Argentyna zmierzy się z Meksykiem, a Holandia z Portugalią. Inne pary 1/8 tworzą: Niemcy - Szwecja i Anglia - Ekwador. W czwartek i piątek poznamy następne zespoły, które zobaczymy w kolejnej rundzie MŚ.

Przewagę w posiadaniu piłki przez prawie cały mecz mieli "Pomarańczowi", ale o wiele groźniejsze sytuacje stwarzali Argentyńczycy. Zwłaszcza mogła podobać się gra Juana Romana Riquelme, Lionela Messi i Carlosa Teveza.

Zarówno trener Argentyńczyków i szkoleniowiec Holendrów postanowili dać szansę gry kilku zawodnikom, którzy zazwyczaj siedzą na ławce rezerwowych. Co bez wątpienia miało wpływ na przebieg meczu. W składzie Argentyny zabrakło: Gabriela Heinze, Juana Pablo Sorina, Javiera Savioli i Hernana Crespo. Holandia zagrała bez Arjena Robbena, Jorisa Mathijsena, Giovanniego van Bronckhorsta, Johna Heitingi i Marka van Bommela.

Środowy mecz miał szczególne znaczenie dla Edwina van der Sara i Philipa Cocu. Bramkarz "Oranje" rozegrał 112. mecz w narodowych barwach i wyrównał rekord Franka de Boera. Natomiast dla Cocu był to mecz numer 100 w reprezentacji.

Zobacz opis meczu

Zobacz wyniki i końcową tabelę grupy C

Zobacz galerię zdjęć z meczu Argentyna - Holandia

Dowiedz się więcej na temat: Argentyna | remis | starcie | Holandia | mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje