Spiker Legii podaje błędne wyniki...

Podczas meczu Legii Warszawa z KSZO Ostrowiec (6:0), przy pewnym prowadzeniu gospodarzy, spiker ogłosił obecnym na stadionie kibicom, że Wisła przegrywa z Pogonią w Szczecinie 0:1.

Oczywiście taka informacja wywołała euforię na trybunach, gdyż Legia ma wciąż szansę na obronę mistrzowskiego tytułu. Porażka krakowian pozwoliłaby zmniejszyć stratę Legii do Wisły.

Reklama

- Błędnie odczytany przez spikera wynik meczu Pogoń - Wisła? Wydawał mi się mało wiarygodny, chociaż Pogoń się długo i umiejętnie broniła, z tego co słyszeliśmy. Szkoda, że Wisła nie straciła punktów, ale chyba nikt się tego nie spodziewał - powiedział kapitan Legii Cezary Kucharski.

Wisła wygrała po mękach w Szczecinie 1:0, a publiczność na Legii została wprowadzona przez spikera w błąd.

- Trochę niepotrzebne było zamieszanie, kiedy spiker podał, że Pogoń prowadzi z Wisłą, ale rozumiem emocje - wszyscy chcieli żeby Wisła straciła punkty. Osobiście wolę jednak o wynikach innych spotkań dowiadywać się w szatni po meczu - powiedział o tym incydencie Łukasz Surma.

Dowiedz się więcej na temat: Szczecin | Wisła | Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje