Sobolewski: Lubię strzelać z dystansu

- Dawno nie czułem takich emocji. Cieszę się, że otrzymałem takie zadania jak w klubie i że nie było żadnych eksperymentów - powiedział po spotkaniu wyróżniający się piłkarz polskiej jedenastki, Radosław Sobolewski.

Nie często się zdarza, zwłaszcza w przypadku polskiej reprezentacji, aby debiutujący w kadrze zawodnik strzelił w swoim pierwszym występie bramkę. Radosław Sobolewski poszedł w ślady m.in. Olisadebe (mecz z Rumunią) i na początku drugiej połowy meczu z Estonią, uderzeniem zza pola karnego, zdobył gola dającego Polakom prowadzenie.

Reklama

- Bramkę strzeliłem instynktownie. Od razu pomyślałem, żeby tę piłkę uderzyć. Lubię strzelać z dystansu. Podobnego gola zdobyłem w Katowicach - opisał akcję autor bramki.

Pomocnik Groclinu pozytywnie ocenia grę narodowego zespołu - Mieliśmy wiele sytuacji. Mecz był twardy i musieliśmy ostro walczyć. Debiut nie wypadł chyba najgorzej, ale ocena należy do trenera i kibiców - podsumował Sobolewski.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: lubić | Radosław Sobolewski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje