Smuda w Widzewie!

Franciszek Smuda wraca na stare śmieci. Popularny "Franz" zastąpił dzisiaj na stanowisku szkoleniowca Widzewa Dariusza Wdowczyka.

- Ja do Łodzi chętnie wracam, bo tam były sukcesy i bardzo dobre kontakty z prasą. Na temat szczegołów nie mogę na razie nic powiedzieć, bo wciąż rozmawiamy - powiedział INTERIA.PL Franciszek Smuda.

Reklama

Informację o zmianie szkoleniowca potwierdzają pracownicy klubu oraz oficjalna internetowa strona, która podaje także, że władze Widzewa dziękują dotyczasowemu trenerowi za współpracę.

Smuda wraca do łódzkiego Widzewa, którego prowadził już w latach 1996-98, doprowadzając klub do dwóch tytułów mistrza Polski. Do jego sukcesów należy także zaliczyć udany start z Widzewem w Lidze Mistrzów (awans do rozgrywek grupowych). Później Smuda opiekował się dwukrotnie krakowską Wisłą (tytuł mistrzowski - 1998/99), a w przerwie pomiędzy dwoma pobytami w Krakowie, był szkoleniowcem warszawskiej Legii. Od momentu drugiego zwolnienia w Wiśle (16 marca tego roku) nie podejmował żadnej pracy szkoleniowej.

Zwolniony Dariusz Wdowczyk pracował w Widzewie od 8 października 2001 r, kiedy to zastąpił Marka Kustę.

- Ponieważ Grupa ITI nie będzie przekazywała pieniędzy dla Widzewa, alternatywą było poproszenie o pomoc osób, które już wcześniej były w klubie, czyli Andrzeja Grajewskiego. Ja nie wyobrażam sobie współpracy z panem Grajewskim, a nie pozostanę w klubie, żeby dać mu satysfakcję zwolnienia mnie z pracy po jednym czy dwóch meczach - powiedział Wdowczyk.

Posłuchaj co powiedział zwolniony Dariusz Wdowczyk

Dowiedz się więcej na temat: Wdowczyk | wraca | Franciszek Smuda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama