Smuda mu wybaczył. Peszko wraca do kadry

Po półrocznej przerwie Sławomir Peszko wraca do reprezentacji Polski. Piłkarz FC Koeln został powołany na mecze z Litwą i Grecją.

Występem w meczu z Grecją przygodę z kadrą zakończy Michał Żewłakow.

Reklama

Ostatni raz Peszko zagrał w kadrze Franciszka Smudy we wrześniowym spotkaniu z Australią w Krakowie. Ze względu na naruszenie regulaminu dyscyplinarnego on, a także kilku innych zawodników - Artur Boruc, Michał Żewłakow i Maciej Iwański (za różne "przewinienia" i w różnym czasie) - czasowo "wypadli" z drużyny narodowej. Teraz do ekipy "Biało-czerwonych" wracają Peszko i Żewłakow, który kończy jednak karierę reprezentacyjną.

- Ze mną jest jak z księdzem, który daje większą i mniejszą pokutę. Według mnie Peszko otrzymał odpowiednią, wyraził skruchę i przyznał, że popełnił błąd. Obiecał, że więcej go nie powtórzy. Gdyby stało się inaczej, to byłby koniec nie tylko w moim zespole, ale i u przyszłych selekcjonerów - powiedział Smuda na piątkowej konferencji prasowej w Warszawie.

Peszko ma szansę wystąpić przeciwko Litwie i Grecji, zaś tylko w Pireusie zagra 35-letni Żewłakow. To będzie jego mecz nr 102 i jednocześnie ostatni. - Zadzwonił jego menedżer z pytaniem, czy moglibyśmy zorganizować mu pożegnanie z kadrą. Zaproponowaliśmy takie spotkanie w Polsce, ale w odpowiedzi usłyszeliśmy, że marzeniem Michała jest mecz na stadionie Olympiakosu, na którym grał i odnosił sukcesy przez cztery lata. Nie mogę zdradzić, czy wejdzie na boisku od początku, czy w końcówce. Na pewno to będzie pożegnanie z klasą, nie po wiejsku - dodał trener kadry.

Smuda szykuje ekipę narodową na Euro 2012, ale wciąż ma problemy personalne. - Tym razem nie mogłem powołać aż ośmiu graczy, poza tym w zanadrzu mam jeszcze paru młodych, którzy wystąpili w konfrontacjach z Bośnią i Hercegowiną oraz Mołdawią. Mam nadzieję, że czym bliżej mistrzostw Europy, tym kontuzji będzie mniej - dodał.

Ze względu na urazy w marcowym zgrupowaniu, które rozpocznie się w Grodzisku Wielkopolskim, nie wezmą udziału m.in. Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański (obaj Arsenal Londyn), Sebastian Boenisch (Werder Brema), Tomasz Bandrowski (Lech Poznań) oraz Adam Matuszczyk (FC Koeln).

O miejsce między słupkami rywalizować będą Przemysław Tytoń (Roda Kerkrade) oraz dwaj zawodnicy, którzy byli na lutowym obozie w Portugalii: Grzegorz Sandomierski (Jagiellonia Białystok) i Sebastian Małkowski (Lechia Gdańsk).

- W czwartek rozmawiałem z Fabiańskim, on jest na miejscu, w Londynie, ale też nie wie, jaka jest ostateczna diagnoza w sprawie Szczęsnego (doznał kontuzji w potyczce z Barceloną w Lidze Mistrzów - przyp. red). Z mediów wiemy, że operacja nie jest potrzebna - przyznał Smuda.

Na pytanie, czy zamierza w przyszłości dać jeszcze jedną szansę 38-letniemu Jerzemu Dudkowi (Realowi Madryt), odpowiedział: - Nie, będziemy stawiali na młodych bramkarzy.

Dodał, że nie będzie miejsca w kadrze dla Tomasza Kuszczaka, dopóki będzie tylko rezerwowym w Manchesterze United. - Musi zmienić klub i zacząć grać, a słyszałem o propozycji Aston Villi Birmingham.

Smuda zapowiedział jednak, że będzie obserwował 31-letniego obrońcę Anderlechtu Bruksela Marcina Wasilewskiego. - Nie muszę go na co dzień oglądać, bo znam jego umiejętności. Ale chcę zobaczyć, czy na boisku zapomniał o kontuzji. On mi już dawno powiedział, że zrobi wszystko, aby grać na pełnych obrotach i znów być przydatnym kadrze.

Trener drużyny narodowej nie wyklucza także sensacyjnych powołań na następne mecze towarzyskie. - Niedawno widziałem spotkanie Wisły Kraków z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Paru chłopaków w pierwszoligowym zespole ma duże możliwości i smykałkę - ocenił Smuda, który w najbliższy weekend wybiera się na mecz Ekstraklasy Legii Warszawa ze Śląskiem Wrocław.

- W bardzo dobrej formie jest Jakub Rzeźniczak, widać u niego przełom, mnie bardzo interesuje również Michał Kucharczyk. Naprawdę zaczyna mi się podobać, imponuje mi jak ten młody zawodnik (ma 20 lat - przyp. red) zachowuje się w niektórych sytuacjach - dodał.

W maju reprezentację Polski czeka zgrupowanie w Austrii, a 9 czerwca spotkanie towarzyskie z Francją w Gdańsku.

Kadra na mecze z Litwą i Grecją:

Bramkarze:

Przemysław Tytoń (Roda Kerkrade),

Grzegorz Sandomierski (Jagiellonia Białystok),

Sebastian Małkowski (Lechia Gdańsk);

Obrońcy:

Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund),

Kamil Glik (Bari),

Dariusz Dudka (Auxerre),

Arkadiusz Głowacki (Trabzonspor),

Hubert Wołąkiewicz (Lech Poznań),

Maciej Sadlok (Polonia Warszawa),

Tomasz Jodłowiec (Polonia Warszawa),

Jakub Rzeźniczak (Legia Warszawa),

Michał Żewłakow (Ankaragucu) - tylko na spotkanie z Grecją;

Pomocnicy:

Ludovic Obraniak (Lille),

Roger Guerreiro (AEK Ateny),

Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund),

Sławomir Peszko (FC Koeln),

Rafał Murawski (Lech Poznań),

Cezary Wilk (Wisła Kraków),

Adrian Mierzejewski (Polonia Warszawa),

Szymon Pawłowski (Zagłębie Lubin);

Napastnicy:

Robert Lewandowski (Borussia Dortmund),

Ireneusz Jeleń (Auxerre),

Kamil Grosicki (Sivasspor),

Michał Kucharczyk (Legia Warszawa)

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje