Smuda do Iraklisu?

Dziesięć dni temu pracę trenera w Iraklisie stracił Holender Egen Gerard. Jednym z kandydatów na objęcie tego stanowiska jest Franciszek Smuda.

- Do pracy polecił mnie grecki menadżer Nikos Mintzviris - powiedział Smuda "Przeglądowi Sportowemu". - Złożyłem dokumenty i spokojnie czekam na telefon.

Reklama

Czy ten telefon zadzwoni - nie jest jednak całkowicie pewne. Choć w Iraklisie ze Smudą chętnie spotkaliby się Marcin Mięciel, Cezary Kucharski i Mirosław Sznaucner - to jednak kontrkandydatów polski trener ma poważnych.

W ich gronie wymienia się Marco Tardelliego, Henri Michela, Alaina Giresse'a, Sracko Kataneca czy Johna Toshaka. Z tego grona wypadł już Giresse, który nie zgodził się na podpisanie zaledwie półrocznego kontraktu o wartości 150 tysięcy euro. Na podobne wynagrodzenie mógłby liczyć Smuda.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Franciszek Smuda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje