Smoliński: Obiecałem babci

- Bardzo chciałem strzelić bramkę w tak prestiżowym meczu. Oczywiście najważniejsze jest zwycięstwo.Myślę, ze następne dwa mecze ligowe też wygramy i będziemy kończyli rundę w dobrych nastrojach - powiedział strzelec pierwszego gola dla Legii Marcin Smoliński.

W derbach Warszawy jego drużyna pokonała Polonię 4:1. - Obiecywałem tego gola zarówno babci, jak i kolegom z podwórka. Oczywiście nie byłem pewien, że mi się to uda, dlatego jestem podwójnie szczęśliwy. Bardzo lubię strzelać z daleka i to już druga moja bramka dla Legii strzelona w ten właśnie sposób - dodał jedyny warszawiak grający w barwach Legii w piątkowym meczu.

Reklama

- Cieszę się, że z meczu na mecz gram coraz lepiej, ale jeszcze nie czuję się liderem tej drużyny. Wiem, że jestem jeszcze młody i bardzo dużo muszę się uczyć. Cieszy mnie też to, że jestem przydatny zespołowi. Nasze morale po tym spotkaniu na pewno pójdzie w górę. Wygrać w tak prestiżowym meczu aż 4:1 musi uskrzydlić drużynę. Teraz będzie już tylko lepiej - uważa młody pomocnik Legii.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje