Smolarek: Żal straconego punktu

- Zagraliśmy za mało agresywnie w środku pola. Stanowczo za rzadko udało nam się przechodzić z piłką w okolice pola karnego - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Euzebiusz Smolarek. Jego Borussia Dortmund przegrała w meczu 12. kolejki Bundesligi z Bayerem Leverkusen 1:2 (0:1).

- Nie miałem zbyt wielu podań od partnerów. Ale nie chcę się tłumaczyć. To na pewno nie był mój udany występ - dodał "Ebi".

Reklama

- To, że Jacek Krzynówek pojawił się na boisku od pierwszej minuty stanowiło spore zaskoczenie. Nie wiem, dlaczego trener kwadrans przed końcem meczu zastąpił go Freierem. Po grze Jacka widać, ze obniżkę formy ma za sobą - stwierdził Smolarek.

- Wprawdzie gospodarze byli lepsi, ale spokojnie mogliśmy ten mecz zremisować. Żal straconego w takich okolicznościach punktu - ocenił reprezentant Polski.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje