Smolarek uspokaja

- Dziwię się alarmowi, który podniosła polska prasa. Już postawiono na mnie krzyżyk. Nie jest aż tak źle. Zaraz wracam i liczę na powołanie do reprezentacji - powiedział w "Fakcie" Euzebiusz Smolarek, który doznał kontuzji kolana w meczu z Werderem Brema.

Istniała obawa, że "Ebi" nie zdąży się wyleczyć do meczu z Azerbejdżanem (4 czerwca) w eliminacjach mistrzostw świata. Jak zapewnia sam zawodnik, na spotkanie z Azerami będzie gotowy do gry.

Reklama

- Mam lekko podkręcone kolano. Wczoraj wyszedłem na trening, ale od razu musiałem zejść. To nie jest jednak, aż tak poważny uraz, jaki miałem kilka miesięcy temu. Tydzień, dwa i będę w dobrej formie - podkreślił zawodnik Borussii Dortmund.

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: kolana | Smolarek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje